kwasna | e-blogi.pl
MALOWNICZA ŻEGLUGA 2016-02-26

Na ulotkach płatek śniegu kończył żywot.
Wolna przestrzeń, nie ograniczał jej żaden płot.
Zmarznięci przechodnie kryli się pod dachami uniwersytetów.
Niewidzialne oczy wystawiły armię bagnetów
Prawdy - zweryfikowanie słów prawdopodobnych...

W bestiach bardzo głodnych
Instynkty mordercze, niemiłosierne.
Oczy żelaznych ptaków wierne
Małym ludzikom zafascynowanym niesamowitością przestworzy,
Spojrzenie, to człowiek chwycił człowieka za rękę.

Króliki, co mają przynieść magię Wielkanocy, kicały po łące z betonu.
Bezdomny schował się w domu z kartonu.
Obraz namalowany słowem: zapraszamy!
Statkiem dnia za horyzont już odpływamy.


ŚMIESZNOŚĆ 2016-02-16

Na korytarzach politycznych polityczne krzesła,
My, obywatele patrzymy, z którą partią gwiazda wzeszła
Nocą, wzeszła dniem na przekrój całości,
Prowadzeni obietnicami na umarłe łąki względności.

W pałacach politycznych polityczne rozmowy,
Szczere i ukryte za zasłoną prywatności.
Którą drogą mamy więc iść?
Pyta zagubiony polski liść.

W limuzynach politycznych polityczny czas.
Nasi władcy wyrastają ze zwykłych nas,
By po wielu latach pouczać ludność, by prowadzić rzesze mas;
Śmieszność - zaszumiał przyjaciel las.


NA STRAŻY NOWEGO DNIA 2016-02-16

Za często jesteśmy upiorami z balu przebierańców,
O świcie zaproszenie do tańców
Na pograniczu jawy i snu.
Najpierw trzeba policzyć do stu,
Potem można iść.

Słowo zapisywane w notatniku na stronie głównej i na marginesie
Czasem coś fajnego w smutki wniesie,
A czasem nic się nie zmienia pomimo zmian.
Dla zdrowia połykamy apteczny tran.

Mlecznym chaustem bezcukrowym próbujemy orzeźwić świat,
Tyle do załatwienia spraw, czekają w kolejce
Do zrealizowania. W oczach jeszcze statki nocnego pływania.
Czuwamy niczym strażnicy wielkich skarbów.


ROZBIEGANI 2016-02-10

Jeden biegnie prosto,
Drugi lekko w bok.
Trzeci biegnie na przełaj,
A czwarty robi do tyłu krok!

Tak przez cały rok
Biegniemy coraz szybciej.
Zatem jesteśmy rozbiegani,
Zatem jesteśmy zalatani!

A za czym to tak pędzimy?!
Za miłością? Za zdrowiem?
To, co tutaj powiem:
Do biegania widocznie stworzeni jesteśmy!


SEKS TELEFON 2016-02-06

Dryń, dryń - w intymnym pokoju telefon dzwoni:
Halo. Halo. Mówią do siebie oni.
Gorące westchnienia
Prosto do ucha, łączą się dwa istnienia
W wulkanicznych przestrzeniach.

Dryń, dryń - w intymnym pokoju telefon dzwoni:
Pragnę cię. Nikt mi tego nie zabroni. - mówi on.
Ja ciebie też pragnę, będziemy robić, co tylko dusza zapragnie.
Mówi ona. Całują się namiętnie ładnie
Na dobranoc, na do widzenia.

Dryń, dryń - w intymnym pokoju telefon dzwoni:
Cisza... nikt nic już nie mówi... czas się trwoni,
To już nie miłość, to już coś innego, tamto przeminęło;
Wejście na dwa szczyty, na koniec jakoś się ziewnęło.


e-blogi.pl
  e-blogi.pl  [Załóż blog!] rssSubskrybuj blogi
[Zamknij reklamy]