ŚPIEWKA DLA WIRUSA | kwasna | e-blogi.pl
ŚPIEWKA DLA WIRUSA 2020-03-26

Śpiewka ta sama od marca,
Siedzimy w kącie jak mysz,
Nie ma za co włożyć do garnca,
Wirusie zły, spadaj, a kysz!

Niewinnych omijaj z daleka,
Bo oni tylko chcą chleba,
Winnych też omijaj, jak kaleka
Są oni, chore umysły mają.

Śpiewka ta sama od marca,
Siedzimy w kącie jak struś,
Nie ma za co włożyć do garnca,
Człeku, o życie swe i innych proś.

Wirusie przebrzydły, jak byt,
Lecz bez uczuć i podziałów,
Większy od ludzkiego masz spryt,
Ale odejdź, nie zabijaj oddziałów.

Śpiewka ta sama od marca,
Siedzimy w kącie jak więźniowie,
Nie ma za co włożyć do garnca,
Modlą się w Niebie święci aniołowie.

Wirusie okrutny, idź sobie stąd,
Odejdź tak, jak przyszedłeś,
To nie jest dobry dla nas prąd,
Od tyłu jak zbój nas zaszedłeś.

Śpiewka ta sama od marca,
Siedzimy w kącie jak chomiki,
Nie ma za co włożyć do garnca,
Różańca rozgrzewają się koraliki.

Odejdź molekuło chemiczna,
Stworzył cię jakiś ogr zimny,
Plama na sercu już anemiczna,
Nie taki los dziać się powinien.


Dodaj komentarz


e-blogi.pl
  e-blogi.pl  [Załóż blog!] rssSubskrybuj blogi
[Zamknij reklamy]