POCZEKALNIA | kwasna | e-blogi.pl
POCZEKALNIA 2019-09-07

Siedzi w poczekalni, za oknem ciemno,
Pragnienie największe ze szczytów gór
I choć w powłoce jak w pelerynie jest senną,
To tym razem nie może połamać piór...

Będzie dobrze, pijane statki nie rozbiją się...
Dookoła tańczą złote damy i srebrne...
Wspomnieniem jak kołdrą otula jeszcze cię,
A potem zanika w bezkresie, loty podniebne.

W zestawieniu z pracą zegarów oddech żywy,
Namaszczenie sztucznym huraganem karku,
To serca są gorące w zawiei, serca to zrywy,
Więc idzie samotna, problem zostawia w parku.

Siedzi w poczekalni, za oknem ciemno,
Pragnienie największe z fal mórz i oceanów
I choć jest jak zjawa, jak cień tak senną,
To tym razem nie może skrzywić planów...


Dodaj komentarz


e-blogi.pl
  e-blogi.pl  [Załóż blog!] rssSubskrybuj blogi
[Zamknij reklamy]