NA STRAŻY NOWEGO DNIA | kwasna | e-blogi.pl
NA STRAŻY NOWEGO DNIA 2016-02-16

Za często jesteśmy upiorami z balu przebierańców,
O świcie zaproszenie do tańców
Na pograniczu jawy i snu.
Najpierw trzeba policzyć do stu,
Potem można iść.

Słowo zapisywane w notatniku na stronie głównej i na marginesie
Czasem coś fajnego w smutki wniesie,
A czasem nic się nie zmienia pomimo zmian.
Dla zdrowia połykamy apteczny tran.

Mlecznym chaustem bezcukrowym próbujemy orzeźwić świat,
Tyle do załatwienia spraw, czekają w kolejce
Do zrealizowania. W oczach jeszcze statki nocnego pływania.
Czuwamy niczym strażnicy wielkich skarbów.


Dodaj komentarz


Halina Gasiorek-Gacek 2016-02-16

Jak zwykle ciekawy wiersz.Pozdrawiam!

e-blogi.pl
  e-blogi.pl  [Załóż blog!] rssSubskrybuj blogi
[Zamknij reklamy]