kwasna | e-blogi.pl
BOLEŚĆ PONOWIONA 2018-06-24

Boleść malowana pędzlem
Okrutnego malarza,
Złym staje się on frędzlem,
Serce do lekarza...

Turbulencja lekceważenia,
Milczenie złośliwe jak rak,
Chwila głęboka zastanowienia,
Czy to ma sens, boli tak...

Nie ma kochania, nie będzie,
Inne prawdy, inne kłamstwa,
Nicość króluje znów wszędzie,
Przegrana wielka tegoż państwa...

Boleść niesamowita w oceanie,
Nie tak miało być, miało być lżej,
Boleść niepisana była w planie,
Kochać bardziej, teraz już mniej...


ZAMKNIĘTE BRAMY 2018-06-24

Bramy do ogrodu zamknięte,
Mosiężni strażnicy, spuchnięte
Powieki od wiecznych deszczy,
Cała chwila z tonacją dreszczy...

Zapadają ciemne strony dnia,
Tak bardzo, tak bardzo zła
Na milczenie błahe, lekceważące,
Wierzby znów są płaczące...

Bramy do ogrodu zamknięte,
Rdzawe posągi, aleje pominięte
Kwiatów, co więdną bez miłości,
Lecz ogrodnik nie da im radości...


LISTY O INNEJ TREŚCI 2018-06-24

Nocy droga, wspaniała, czarna
Jak smoła, uśmiechy posyłam,
Do tej pory droga wyboista, marna,
Dziś o innej treści listy wysyłam.

Do ciebie, do gwiazd, do snów
I do nich pomiędzy wierszami,
W lesie koncert mocnych sów,
A tutaj sukienki z wieszakami.

Nocy droga, jedyna, współczująca
Jak żywa istota, uśmiechy posyłam,
Do tej pory za sukcesy cisza gratulująca,
Dziś o innej treści listy wysyłam.


HEBANOWE ZASADY GRY 2018-06-24

Hebanowe zasady w zeszycie zapisane:
Dawny ty daleko stąd, trzysta będzie,
Umówione spotkania nagle odwołane
I tak już zawsze jest tutaj, i wszędzie.

Hebanowe zasady w zeszycie zapisane:
Nadzieje nadziejami, marzenia też są,
Lecz to, co było, nie wróci, akta oddane
Do archiwum, zbyte; nowe chwile rosną
Niczym róże i gerbery, fiołki i żonkile...

Hebanowe zasady w zeszycie zapisane:
Byłoby cieplej na plaży, razem byłoby milej,
Lecz inne ścieżki, inne priorytety, pokolorowane
Kontury innym kolorem, jest zawile
W tych labiryntach zielonych, zieleńszych...

Hebanowe zasady w zeszycie zapisane:
Obecny ty daleko stąd, piętnaście będzie,
Umówione spotkania nagle zarysowane
Kredką hebanową w równym kresek rzędzie.


KONIEC PŁACZU 2018-06-23

Głębokość oceanów, prawdziwe żywioły,
Padają deszcze, świecą słońca...
Zakwitanie kwiatów, spadające popioły
Na doliny i na góry, tak bez końca.

Księżyc też jest samotny, zza okna
Widać jego płacz... nie płacz księżycu.
Moja chwila też jest trochę pochopna
Albo też wcale, nie można płakać
Przez wieczność...

Głębokość oceanów, prawdziwe żywioły,
Upały i mrozy, lato i zima...
Zakwitanie chwastów, spadające popioły
Na doliny i góry, życie to wytrzyma.


SUCHAR 2018-06-23

Suchar na talerzyku
Położony z rana,
Koniec baliku
Odrętwiałych, na kolana
Każą klękać mizerni,
Egoizmowi wierni...

Miłość do matki
Owym sucharem,
Więdną kwiatki
Pod zegarem
Niewzruszonym,
Bal skończonym.

Suchar na talerzyku
Położony z rana,
Koniec baliku
Pokręconych jak bluszcz,
Krwawi świeża rana,
To koniec jeden już...


PIĄTKOWA DATA 2018-06-22

Na cztery wstają godziny świeże,
Łyk kawy i potem drugi łyk,
Niebo się rozchmurza, dwie wieże
Na górze w oddali, a tam smyk.

Gra wiolonczela hymny przemijania,
Lecą ptaki kołując nad głowami,
Coraz bliżej chwila nowego rozstania,
Co wydarzy się między nami?

Na pięć wstają godziny świeże,
Kolejna kawa, kolejna herbata,
Niebo całe szare, kwitną róże
W kolorach tęczy, piątkowa data.


POCZTÓWKA Z ŻAGLÓWKĄ 2018-06-21

Zawezwana myśl eksplodowała lawą
Pożądania pomiędzy wzgórkami,
Lecz pomiędzy snem a brutalną jawą
Odległość mierzona pocałunkami...

Są to pocałunki w marzeniach, snach,
A jedynie słowa pędzą jak żaglówki
Z wiatrem, tam, z tamtej strony Bach
Rozbrzmiewa i prowadzi na starówki
Sam środek... gdzie fontanna...

A ty, a ja własnymi ścieżkami idziemy
Tacy niestrudzeni, lecz samotni bardzo,
W podróż życia wciąż razem jedziemy,
Lecz na odrębnych płótnach gardzą
Nasze pejzaże... nasze mapy gwiazd...

Zawezwana myśl eksplodowała lawą
Pożądania, lecz jedna tylko to strona;
Pomiędzy snem a brutalną jawą
Mienią się już inne, silne ramiona...


OBLICZA NOWE I DALSZE 2018-06-21

Oblicza nowe, lustrzane twarze
Na płótnie czasu malowane
Nadziei pędzlem, słońca plaże
Dookoła, imiona ukochane...

Już jakiś zarys, już jakiś szkic,
Coś nowego i dalszy ciąg, tok,
Choć  dziś tylko słowa, ciche nic,
A już jutro potęgi wielki krok...

Oblicza nowe, jeszcze niewyraźne,
Nikłe, maleńkie, odległe...
Myśli coraz bardziej stają się odważne
I prawdy przychodzą zaległe...

Już jakiś kształt, już jakaś barwa
W oddali mieni się na horyzoncie;
Siwy włos, hebanowa na nim farba
I już wolność w przezroczystym kącie...


ZAWEZWANIE TEJ JEDNEJ MYŚLI 2018-06-21

Zawezwana myśl z otchłani dalekich
I rozsmarowana na kanapce chleba
Niczym masło, w rękach kalekich
Dzban z zawartością wody z nieba...

Jesteś kroplą deszczu o poranku
I księżycem, i gwiazdą, tęsknota
Niepokonana przez warstwy ganku,
A samotność czyni z nas robota...

Zawezwana myśl z otchłani głębokich
I rozesłana niczym koc na kanapie;
Szmaragdowe serca bicie w szerokich
Ramach życia, miłość już sapie...

Jesteś obłokiem na niebie, burzą
I ciszą, westchnieniem, wspomnieniem...
Jesteś pokrzywą, jednocześnie różą
Najpiękniejszą w ogrodzie, być połączeniem...


e-blogi.pl
  e-blogi.pl  [Załóż blog!] rssSubskrybuj blogi
[Zamknij reklamy]